6 wkurzających rzeczy w Chrome. Jak się ich pozbyć?

Wkurzony (Fot. Flickr/arturo ponciarelli/Lic. CC by)

Wkurzony (Fot. Flickr/arturo ponciarelli/Lic. CC by)

Przeglądarka Google’a jest chwalona przez wielu użytkowników za prostotę. Program nie jest jednak pozbawiony kilku poważnych wad. Jak się ich pozbyć?

Mało funkcji w Historii

History 2 (Fot. Chrome.Google.com)

History 2 (Fot. Chrome.Google.com)

Dostępna w przeglądarce Google’a Historia to jedynie cień funkcji znanej z Firefoksa, Opery czy nowszych wydań IE. Jeśli potrzebujesz szczegółowych danych na temat odwiedzanych w przeszłości stron, zainteresuj się rozszerzeniem History 2.

History 2 pozwala przeglądać adresy odwiedzone w określonych przedziałach czasu. Daje również możliwość wygodnego usuwania z historii przeglądarki całych grup adresów.

Brak właściwości grafiki

Image Properties Context Menu (Fot. Chrome.Google.com)

Image Properties Context Menu (Fot. Chrome.Google.com)

Przeglądając stronę WWW, chciałbyś sprawdzić detale jakiegoś obrazka? Nawet o tym nie myśl – zdaniem programistów Google’a taka funkcja jest zupełnie niepotrzebna.

Awaria Gmaila. Google skasował e-maile 150 tys. internautów

Dlatego warto zainstalować rozszerzenie Image Properties Context Menu dodające do menu kontekstowego możliwość sprawdzenia parametrów umieszczonej na WWW grafiki.

Teoretycznie masz możliwość sprawdzenia części parametrów za pomocą opcji Zbadaj element, jednak wykorzystanie tego narzędzia tylko po to, aby sprawdzić np. rozdzielczość obrazka, przypomina strzelanie z armaty do wróbla.

Brak pełnej obsługi RSS-ów

RSS Subscription

RSS Subscription

RSS obsługiwany bezpośrednio przez przeglądarkę? To zbędny wodotrysk ;). Funkcja, która w konkurencyjnych przeglądarkach jest standardem, w Google Chrome wymaga zainstalowania rozszerzenia RSS Subscription.

Brak możliwości wysłania adresu strony

Choć zdaniem Marka Zuckerberga e-mail to przeżytek, ta forma komunikacji może czasami być przydatna, np. gdy chcesz szybko wysłać znajomemu adres strony, a nie masz zamiaru korzystać z komunikatora.

Możesz to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy i wymagający nieco więcej zachodu to samodzielne stworzenie odpowiedniego przycisku.

Aby to zrobić, uruchom menedżera zakładek, kliknij prawym przyciskiem myszy Pasek zakładek i wybierz Dodaj stronę. W polu Nazwa wpisz np. „Wyślij link”.

W polu obok nazwy przycisku wpisz:

javascript:location.href=’mailto:?SUBJECT=’+document.title+’&BODY=’+escape(location.href);

Możesz być  dumny: właśnie rozbudowałeś możliwości przeglądarki Google Chrome. Jeśli ustawiłeś stałą widoczność paska zakładek, wystarczy jedno kliknięcie, by Twój klient poczty otworzył okno nowego e-maila, w którego treści znajdzie się adres aktualnie oglądanej strony.

Przycisk do wysyłania adresu bieżącej strony e-mailem

Przycisk do wysyłania adresu bieżącej strony e-mailem

Inną możliwością jest zainstalowanie rozszerzenia Send from Gmail. Wadą tego rozwiązania jest konieczność posiadania konta na Gmailu.

Brak menedżera sesji

Session Buddy (Fot. Chrome.Google.com)

Session Buddy (Fot. Chrome.Google.com)

Sesje są dla mięczaków. Prawdziwy hard-user Chrome’a nie potrzebuje takich wygód, dobrych dla lalusiów spod znaku Opery i Firefoksa ;). Gdybyś przypadkiem miał na ten temat inne zdanie, zainstaluj dodatek Session Buddy.

Brak możliwości przełączania kart z poziomu paska adresu

Switch to Tab (Fot. Chrome.Google.com)

Switch to Tab (Fot. Chrome.Google.com)

Przełączanie kart z paska adresu nie jest – moim zdaniem – szczytem wygody. Mogło się jednak zdarzyć, że testowałeś już Firefoksa 4 i spodobała Ci się ta jedna z jego nowych funkcji.

Najdroższy Internet na świecie? W Meksyku, Turcji i… Polsce!

Wystarczy wpisać w pasku kilka słów widocznych na jednej z otwartych stron, by przejść do tej właśnie strony. Jeśli chcesz mieć tę funkcję również w Chrome, zainstaluj rozszerzenie Switch To Tab.

Można zastanawiać się, które rozwiązanie jest lepsze. Czy przeglądarka, która od razu po instalacji jest wielofunkcyjnym kombajnem (wbrew pozorom nie musi to oznaczać irytującego spowolnienia)?

Czy może raczej aplikacja, która spełnia jedynie swoją podstawową funkcję, udostępniając dodatkowe możliwości po instalacji rozszerzeń?

Wolę to pierwsze rozwiązanie. Macie inne zdanie?

Więcej na ten temat: Chrome

Regulamin komentowania

0 comments

Komentarze archiwalne