Twój Internet działa wolno? Oto 7 metod na jego przyspieszenie

Prędkość (Fot. Flickr/Damian Morys Foto/Lic. CC by)

Prędkość (Fot. Flickr/Damian Morys Foto/Lic. CC by)

Szybki dostęp do Internetu już dawno przestał być dobrem luksusowym. I pewnie dlatego często działa on kiepsko, oferując tylko ułamek obiecywanej prędkości transferu. Jak poradzić sobie z tym problemem po stronie domowego komputera?

Należy pamiętać, że prędkość dostępu do Internetu w ofertach nazywana jest często „wartością teoretyczną”, czyli niekoniecznie możliwą do osiągnięcia w rzeczywistości. By sprawdzić faktyczne parametry, należy wykonać test – np. na Speedtest.net.

Speedtest (fot. własne)

Speedtest (fot. własne)

Wyniki testów bywają zaburzone w zależności od odległości od serwera oraz innych warunków zewnętrznych. Speedtest ma na szczęście umiejętność geolokalizacji użytkownika i automatycznie ustawia mu najlepszy serwer. Dla pewności posłużyć się można także usługą BandwidthPlace.

BandwidthPlaces (fot. własne)

BandwidthPlaces (fot. własne)

Regułą jest to, że prędkość łącza to jakieś 30-50% tego, co napisano w umowie. Sposoby na poradzenie sobie z tym problemem są dwa. Pierwszy z nich to kontakt z dostawcą. Zwykle da się z nim wiele załatwić. Bardzo często niestety wina leży po jego stronie.

Niektórych ograniczeń pokonać się jednak nie da. Wśród tych można wymienić:

Bariery operatorów

Niekiedy zdarza się, że operatorzy świadomie blokują część ruchu w Sieci. Najczęściej ograniczenia takie są nakładane na P2P. Powód jest prosty: wymiana plików generuje duże obciążenie.

Dystans

Dużo zależy od odległości, jaka dzieli serwer od naszego komputera w świecie rzeczywistym. Niestety, dane przesyłane są po kablach – nie teleportują się dzięki magicznym krasnoludkom, tak więc dystans odgrywa pewną rolę.

Sąsiedztwo

Wiele sieci (zwłaszcza osiedlowych) tak naprawdę korzysta z jednego łącza. To, co robi jeden użytkownik, może wpływać na komfort pracy pozostałych osób. Jeśli wszyscy zapuszczą torrenty, to można zapomnieć o wysokiej prędkości :P.

Kiepska infrastruktura

Nie wszędzie w Polsce usługi telekomunikacyjne świadczone są na takim samym poziomie. Niestety często zdarza się, że w którymś regionie brakuje odpowiednich urządzeń, kabli, nadajników lub użytkownika dzieli zbyt duży dystans od centralki.

Niestety, część problemów może występować też po stronie użytkownika. Większość da się rozwiązać za darmo lub niskim kosztem. W jaki sposób?

1) Wymień sprzęt

Nie wszystkie modemy (zwłaszcza stare lub tanie) są w stanie obsługiwać każdej prędkości łącze. Jeśli użytkownik nie dysponuje odpowiednim urządzeniem, może zapomnieć o wykorzystaniu pełnego potencjału.

Obecnie większość dostawców oferuje wraz z usługą własne modemy. Najczęściej spełniają one wymagania. Problem pojawia się jednak wtedy, kiedy użytkownik nie korzysta z nich, a próbuje majstrować coś we własnym zakresie.

Szybkość modemu można zmierzyć programami w rodzaju LAN Speed Test. Jeśli sprzęt wypada słabo, trzeba go po prostu wymienić.

2) Zrezygnuj z Wi-Fi

Powiedzmy sobie szczerze: sieci przewodowe są szybsze i bardziej niezawodne od bezprzewodowych. Te drugie miewają problemy z rozproszeniem sygnału przez grube ściany, wysokie drzewa, opady atmosferyczne, z wiatrem, który przekrzywił antenę, czy śniegiem, który ją przykrył.

Często rozwiązanie tych problemów jest bardzo proste. Wystarczy przesunąć router w inne miejsce, przenieść antenę lub uaktualnić sterowniki urządzenia. Niestety doświadczenie uczy, że na deszcz, śnieg i drzewa zwykle nie ma rady.

3) Wymień kabel

Transfer po kablu jest zwykle dość szybki, jednak bywają z nim problemy. W miarę możliwości należy więc pilnować, żeby przewód był tak krótki, jak to tylko możliwe. Kabla nie należy też zginać, łamać ani przycinać drzwiami.

Można go w ten sposób uszkodzić lub przebić. Nie zawsze jest to widoczne gołym okiem i nie zawsze powoduje to utratę połączenia. Jednak uszkodzony kabel znacznie zmniejsza szybkość transferu. Taki przewód trzeba wymienić.

4) Wyczyść system

Możliwości Sieci mogą być pochłaniane przez niektóre uruchomione na komputerze procesy i programy. Najczęściej komunikują się one z Internetem w celu ściągnięcia aktualizacji mających poprawić ich pracę.

Istnieje bardzo prosty sposób na rozwiązanie tego problemu. Wystarczy zablokować za pomocą np. firewalla próbujące nawiązać kontakt aplikacje. Należy przy tym zachować ostrożność. Niekiedy zdarza się, że nadgorliwe zabezpieczenia blokują np. sterowniki modemu. Część programów nie działa też bez połączenia z Siecią.

5) Zmień ustawienia Windowsa

W systemie Windows około 20% możliwości łącza zarezerwowane jest dla ściągania automatycznych aktualizacji. Pasmo to nie jest wykorzystywane do niczego innego. Jak łatwo zgadnąć, wpływa to na szybkość pracy Sieci.

Można to stosunkowo łatwo wyłączyć. W tym celu należy (Windows 7):

  • kliknąć Start i wpisać Uruchom;
  • w nowym oknie wpisać gpedit.msc;
  • kliknąć Konfiguracja komputera -> Szablony administracyjne -> Sieć -> Harmonogram pakietów Qos.;
  • w oknie Zasady Grupy znaleźć szablon Ogranicz rezerwowalną przepustowość;
  • zaznaczyć Włączone i ustawić nowy limit przepustowości.

6) Usuń malware

Niektóre złośliwe programy wykorzystują Sieć do rozprzestrzeniania się. Zdarza się też, że zmieniony w tzw. zombie komputer podejmuje jakiegoś rodzaju działania bez wiedzy swego właściciela, np. rozsyła spam czy uczestniczy w ataku DDoS.

Wszystko to bardzo ogranicza możliwości łącza. Metoda poradzenia sobie z sytuacją jest dość prosta. Wystarczy ściągnąć dobry program antywirusowy oraz zainstalować firewall, a następnie przeskanować twardy dysk. Pozwala to poradzić sobie z większością problemów.

7) Zmień antywirusa

Źle napisane lub źle skonfigurowane programy antywirusowe mogą negatywnie wpływać na prędkość łącza. Nie zawsze jest to jednak wina użytkownika. Czasem zdarza się, że program blokuje jakieś ważne funkcje. Na przykład widziałem przypadek, gdy Avast poddał kwarantannie sterowniki modemu.

W takich chwilach najlepiej jest zmienić antywirus na inny.

Regulamin komentowania

0 comments

Komentarze archiwalne