Żółw o imieniu Gmail. Czy Wam też poczta Google’a działa ostatnio tak wolno?

Żółw (Fot. Flickr/Audrey/Lic. CC by)

Żółw (Fot. Flickr/Audrey/Lic. CC by)

Jeszcze nigdy nie było tak źle. Takiego czegoś nie pamiętają chyba najstarsi górale ;). Z szybkiego strusia pędziwiatra zamienił się w flegmatycznego żółwia. Mowa o poczcie Google’a.

Z szybkością działania Gmaila najgorzej jest w godzinach porannych. W miarę upływu dnia szybkość poprawia się, by później znów stać się nieznośnie wolną. By sprawdzić pocztę w godzinach porannych, trzeba czekać na to od pół do 1 minuty.

Jeszcze gorzej wygląda sprawa z wysyłaniem elektronicznych wiadomości. A jeśli ktoś ma naprawdę dużo czasu, powinien skorzystać z wyszukiwarki dołączonej do flagowej usługi Google – długie nudy murowane!

Jednak nie wszyscy mają problem z wolnym działaniem Gmaila. Są i tacy, u których wszystko działa jak za starych dobrych, szybkich czasów. Jednak to są jednostki. Tak wynika z opinii na Twitterze i innych serwisach blogowych.

Jeśli ktoś uważa, że jego Gmail stał się mułem z powodu dużej ilości poczty idącej w gigabajty – jest w błędzie. W podobnej „wolnej” sytuacji są posiadacze kont, na których jest tyle poczty, co kot napłakał.

Serwis w którym sprzedasz (prawie) każdy telefon! Czy to się opłaca?

Najbardziej niepokojące w tym wszystkim jest to, że Google zachowuje się tak, jakby nie wiedział, co jest przyczyną problemu. Problemu, który dotyczy nie tylko Gmaila, ale również Google Apps.

Cała sytuacja nie stawia giganta w dobrym świetle, zwłaszcza w momencie, gdy pozwał rząd amerykański o praktyki monopolistyczne, o czym już pisałem.

Być może wolno działająca poczta to wynik nowej funkcji – Priorytetów. Google nie wydał żadnej informacji na ten temat, oprócz tej, że będzie przyglądać się jej wpływowi na szybkość poczty.

A może przyczyną flegmatycznego działania poczty są kolorowe, pstrokate czasem kiczowate lub zupełnie minimalistyczne motywy? Ostatnio dodano pięć kolejnych.

Niezależnie od tego niedługo przyjdzie mi chyba przesiąść się na gołębia pocztowego ;).

Więcej na ten temat: Gmail

Regulamin komentowania

0 comments

Komentarze archiwalne